Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel lniany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel lniany. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 grudnia 2014

Przygotowujemy twarz do makijażu. Debiut

Oczywiście przygotowujemy twarz poprzez pielęgnacje. To podstawa ;)

Czego z produktów dostępnych w domu możemy użyć do codziennej pielęgnacji twarzy?
*Cukier ;) podejrzewam że większość z nas o tym wie, ale może ktoś jeszcze nie wie jak świetnie sprawdza się w roli peelingu? Może nam posłużyć nie tylko do twarzy ale też do całego ciała. Jak to zrobić? Mieszamy cukier z dowolnie wybranym żelem do mycia/szamponem i peeling gotowy. Dalej już chyba każdy będzie wiedział co robić ;) Lepsze w moim odczuciu efekty osiągniemy używając zamiast produktu do mycia oleju lub oliwki (którymi z powodzeniem możemy olejować ciało i twarz). Oprócz złuszczenia dodatkowo nawilżymy skórę - po pierwszym użyciu poczujemy jaka jest przyjemna w dotyku. Ale ten sposób jest bardziej pracochłonny - musimy po skończonym peelingu wziąć prysznic/umyć twarz ;)

Tak to wygląda - cukier w duecie z olejem z pestek winogron. ;)


Nie mamy tutaj kolorowego płynu i pięknego zapachu jak w przypadku peelingów które dostaniemy w drogerii, ale przecież najważniejsze są właściwości. I mogę zagwarantować że po takiej mieszance prawie każda skóra (niestety nie wiem jak w przypadku tych bardziej problematycznych) będzie zadowolona. ;)

*Olejowanie twarzy - to co najbardziej lubię.
Olejków które się nadają do twarzy jest mnóstwo. Ja ze swojej strony polecam 3 oleje:
-wspomniany już wcześniej olej z pestek winogron
-lniany - moja miłość :D
-oliwa z oliwek
Nie próbowałam olejku rycynowego o którym jest najbardziej głośno. Myślę że jest trochę przereklamowany.

Jak to robić i jakie uzyskamy efekty?
sposób jest prosty - nakładamy olej tam gdzie chcemy, możemy to zrobić wszędzie nawet w okolicach oczu, musimy tylko uważać żeby nie dostał się do środka. Najlepiej robić to kilka godzin przed kąpielą.
Co nam to da, jeżeli będziemy to robić regularnie?
w zależności od oleju, efekty są różne.
Olej lniany bardzo ładnie ujednolica koloryt cery, normalizuje, zmniejsza przetłuszczanie. Jest polecany do cery tłustej i trądzikowej.
Oliwa z oliwek nawilża, u mnie wycisza rumień, skóra jest bardziej elastyczna.
Olej z pestek winogron cudownie wygładza cerę, jest dużo milsza w dotyku - już po pierwszym użyciu.
To tak pokrótce, na wizażu mamy obszerny wątek na ten temat KLIK
Tutaj możemy znaleźć wszystko o poszczególnych olejach i wybrać odpowiedni dla siebie.

*Żel lniany - to również kosmetyk uniwersalny. Możemy nawilżyć nim całe ciało i włosy - chociaż może być to trochę uciążliwe.

Przepis od Anwen:

Na szklankę wody dodajemy łyżkę siemienia i całość gotujemy ok. 15 minut na wolnym ogniu, co jakiś czas mieszając. Po ugotowaniu najlepiej od razu to przecedzić, bo po ostygnięciu żel mocno nam zgęstnieje i będzie to baaardzo trudne.

Cały wpis -> Tutaj możemy znaleźć szeroki wachlarz zastosować żelu, nie ma sensu żebym się powtarzała więc wypisze tylko w punktach jego zastosowania, których jest niemało:
-szampon do włosów
-płukanka
-maska do włosów
-płyn do kąpieli
-żel do stylizacji fal i loków
-nawilżająca maseczka do twarzy.

*Wazelina - jako smarowidło do twarzy - fajnie natłuszcza, najlepiej stosować na noc. Ja nakładam po wchłonięciu się kremu nawilżającego ;)

To tyle, jeśli chodzi o naturalne sposoby, na pewno nie są to wszystkie triki w których możemy wykorzystać to co już mamy w kuchni. Pamiętajmy że najważniejsza jest systematyczność.


Sempre